
Katedra w Trogirze
Okrzyknięta przykładem dalmatyńskiego renesansu najpiękniejszym, ale gotyckie i romańskie jej elementy wcale nie są gorsze. Katedra św. Lovre (Łazarza), to najcenniejszy zabytek nie tylko Trogiru niewątpliwie, ale całej Chorwacji.
Budowano ją przez cztery wieki. Najstarszą świątynią w tym miejscu nie jest. Był tu kościół, ale doszczętnie zniszczony został wraz z całym miastem podczas ataku arabskich piratów w 1123 roku. Budowę zaczęto w 1193 roku. Z tego okresu pochodzi najstarsza część katedry, południowy portal. W 1240 roku urodzony mistrz Radovan w Trogirze ukończył główny, zachodni portal. Tupetu mu nie brakowało. Ówcześni zwykle artyści nie sygnowali swoich dzieł, a jeśli nawet, to oszczędnie. A Radovan napisał, a raczej wykuł w kamieniu wprost, że to dzieło mistrza Radovana, najlepszego w swoim fachu...
Ale na portal patrząc wiemy, że mistrz może był i chwalipiętą, ale ku temu powody miał. To jest naprawdę majstersztyk. Wejścia bronią dwa lwy św. Marka. Nad nimi Adam i Ewa okrywają swoją nagość wstydliwie. Obok nich postaci symbolizujące miesiące oraz rzeźby zajęć mieszkańców. Łuk do katedry ozdabiają sceny z życia Jezusa nad wejściem, począwszy od Zwiastowania po Wniebowstąpienie. Centralna część płaskorzeźba narodzenia Jezusa zajmuje. Całość wyraźnie zmęczeni Arabowie i Żydzi podpierają, najbardziej nacje tej części Europy znienawidzone. I tacy mają być; portal wszak triumf chrześcijaństwa symbolizuje.